Strona główna Wiadomości Przyroda Chodzicie na poziomki? Mogą uczulać

Chodzicie na poziomki? Mogą uczulać

0

Wszyscy doskonale znają te aromatyczne zwiastuny najcieplejszej pory roku. Pomimo że rosnące na dziko egzemplarze nie owocują tak obficie jak ich hodowlani pobratymcy, smak ich owoców przewyższa wszystkie odmiany spotykane w uprawie. Są także cennym źródłem witamin (C, A, B1, B2, B6, E, H, PP) oraz soli mineralnych (wapnia, fosforu, kobaltu i żelaza). Już garść tych delicji zaspokaja dzienne zapotrzebowanie organizmu na witaminę C.

Poziomki rosnące w naturalnym środowisku są również surowcem zielarskim. Napar z ich liści jest stosowany w leczeniu biegunki, zaburzeń przemiany materii, ma działanie moczopędne i ściągające. Owoce bywają używane w rekonwalescencji po przebytej żółtaczce. Przypisuje się im właściwości chłodzące, dlatego zaleca się je w stanach podgorączkowych oraz jako okłady na poparzenia słoneczne.

Świeże owoce oraz przetwory z nich są polecane jako środek witaminowo-odżywczy w chorobach serca, miażdżycy, niewydolności krążenia, a nawet cukrzycy.

Maseczka z poziomek bywa stosowana do wybielania piegów, a w połączeniu z innymi składnikami (np. miodem) może być stosowana do odżywiania cery suchej. Niestety jest też druga strona medalu – poziomki mogą uczulać, dlatego alergicy powinni zachować ostrożność przy korzystaniu z tych darów lasu.

Czerpmy zatem pełnymi garściami z dobrodziejstw leśnej apteki, tym bardziej, że w tym przypadku są one wyjątkowo smaczne. Owoce zebrane w ogrodzie nie przyniosą takich efektów jak te z naturalnych stanowisk, ponieważ odmiany hodowlane utraciły właściwości lecznicze. Warto pamiętać, że każdy może zbierać owoce runa leśnego na własne potrzeby, nie wolno jednak niszczyć roślin.

źródło: nadleśnictwo

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj