Strona główna Wiadomości Chcesz wyciąć drzewo na swojej posesji? Koniec biurokracji!

Chcesz wyciąć drzewo na swojej posesji? Koniec biurokracji!

0

Największa zmiana dotyczy właścicieli prywatnych nieruchomości. Wcześniej Kowalski, aby dokonać wycinki drzewa na swojej posesji, musiał uzyskać stosowne pozwolenie w urzędzie gminy lub miasta. Większość wniosków była rozpatrywana pozytywnie, zatem Ministerstwo Środowisko postanowiło uprościć te procedury.

Restort przygotował więc nowelizację ustawy o ochronie przyrody, która upraszcza procedurę i kończy biurokrację w tej kwestii. Warunek jest jeden: usunięcie drzew czy krzewów nie może być związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Zmiany nie dotyczą też samorządów czy spółdzielni mieszkaniowych, które muszą ubiegać się o stosowne pozwolenia. Sprawy o wycinkę, które zostały zgłoszone jeszcze w starym roku są z automatu umarzane, co skutkuje pozytywną decyzją urzędów gmin i miast.

Jakie drzewa właściciel prywatnej posesji będzie mógł wyciąć bez zezwolenia?

topola, wierzba, kasztanowiec zwyczajny, klon jesionolistny, klon srebrzysty, robinia akacjowa i platan klonolistny 

WARUNEK: Obwód pnia drzewa na wysokości 130 centymetrów nie może przekraczać 100 centymetrów. 

Ale nie wszystkim nowe zmiany się podobają. „Ratujmy Drzewa” to akcja „Zielonych”, którzy twierdzą, że „nowelizacja nie wychodzi naprzeciw prawdziwym potrzebom mieszkańców – a więc większej, a nie mniejszej, ochrony drzew”.

– To banalna prawda, ale warto przypomnieć, że drzewo rośnie wolno, ale ścina się je szybko, a odtworzenie 100-letniego drzewa trwa dokładnie 100 lat. Drzewa pełnią arcyważne funkcje w środowisku naturalnym i nie tylko. Utrata jednego dużego, dojrzałego drzewa to w skali roku: 561,67 kg więcej dwutlenku węgla w atmosferze, 600 litrów mniej zachowanej wody w kraju nawiedzanym przez susze i 4,5 kg mniej pochłoniętych zanieczyszczeń powietrza. To także zmniejszenie chłodzącego oddziaływania drzew, równego 4-5 klimatyzatorom pracujących 20 godzin na dobę i mniejsze obniżanie temperatury w miastach, co z kolei ma ogromne znaczenie w czasie upałów, na które najbardziej narażone są dzieci i osoby starsze. Występowanie drzew bezpośrednio więc przekłada się na nasze zdrowie – czytamy na stronie ratujmydrzewa.eu.

Zdaniem inicjatorów akcji Polacy mogą zacząć masowo wycinać drzewa na swoich posesjach, gminom spadną dochody, a samorządy stracą możliwość kontroli tego, w jaki sposób i jak często Kowalski pozbywa się brzozy, świerku czy dębu ze swojej posesji. Teraz gminy będą musiały (lub nie) same ustalić wysokość kar naliczanych za nieprawidłowo ścięte drzewa, ale nie będą one mogły przekraczać 500 złotych w przypadku drzew oraz 200 złotych w przypadku krzewów.