Strona główna Region Ostrów Wlkp. Adoptuj psa: „100 kilogramów szczęścia w każdym domu”

Adoptuj psa: „100 kilogramów szczęścia w każdym domu”

1

Bigi to pies, którego losem żyła cała Polska. Suczka została przywiązana do drzewa w Wielowsi. Dodatkowo miała skrępowane tylne łapy. Skazana była na pewną śmierć. Została jednak uratowana, przeszła okres kwarantanny i teraz czeka na nowy dom.

Kiedy sprawa była nagłośniona, telefony się urywały. Bigi cieszyła się ogromnym zainteresowanie. Niestety musimy ponowić apel, bo osoby które wówczas były zainteresowane adopcją, teraz przestały odpowiadać na nasze telefony – mówi nam Agnieszka Nowicka, dyrektorka placówki w Wysocku Wielkim.

Za serce chwyta także historia Kaśki, psiaka który ze względu na ciężką chorobę musiał mieć amputowane oczy. Mimo to, radzi sobie bardzo dobrze i odnajduje się w każdej sytuacji. – Kaśka pojechała do specjalistycznej kliniki okulistycznej we Wrocławiu. Wyrok był jednoznaczny – jaskra w tej najgorszej postaci z bardzo mocnym ciśnieniem wewnątrz gałkowym – wyjaśnia Maciej Trzciński – wolontariusz, prezes Ostrowskiego Towarzystwa Miłośników Zwierząt.

1 KOMENTARZ

  1. Ludzie gdzie teraz jesteście. Tylu chętnych na adopcję BIGI i co nastała cisza. Wstyd. Słomiany zapał na adopcję. A potem każdy się dziwi że schronisko pełne piesków. Bo jak są tacy co adoptują pieska bo może wielkie zauroczenie chwilowe mieli a potem wszystko opada to pies ląduje nie wiadomo gdzie. Jeśli ja mam zamiar adoptować pieska to jestem tego w pełni odpowiedzialna. Do końca jego życia. Na dobre i złe. Nie ważne czy chory, czy nie słyszy czy nie widzi. A nie robię rozgłos i nastaje cisza. Żal tych wszystkich piesków. Mogą jedynie podziękować ,, człowiekowi” za taki los. Może w schronisku mają lepiej niż w nie jednym domu ale pies potrzebuje ciepła, miłości, opiekuna na całe życie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj