Brama drogi serwisowej niczym wrota na „tamten świat”? Internauci reagują

5
Znak zakazu wjazdu, mimo to bramka otwarta, efekt – tragiczny finał wypadku i... zero konsekwencji. Mowa o jednej z bram przy drodze serwisowej w ciągu obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego na wysokości miejscowości Karski. W sobotę wieczorem kierowca volkswagena wjeżdżając w otwartą bramę potrącił motocyklistę ze skutkiem śmiertelnym. Jeszcze wczoraj brama pozostawała otwarta i nadal stanowiło to niemałe zagrożenie.

Sytuację udokumentował na amatorskim nagraniu wraz z komentarzem Lech Szymański, leśniczy leśnictwa Nowy Staw (Nadleśnictwo Taczanów). – 29 maja, godzina 7:48. W sobotę zginął tu człowiek (…) O godzinie 6:40 bramka była zamknięta, teraz znów jest otwarta – komentuje podczas nagrania autor materiału.

źródło: Lech Szymański / Facebook

Wypadek, do którego nawiązuje autor nagrania miał miejsce w sobotni wieczór. Kierowca osobowego volkswagena chcąc skręcić właśnie we wspomnianą drogę zderzył się z kierowcą motocykla. 26-letni kierowca jednośladu zginął na miejscu. 30-latek jadący VW Polo także trafił do szpitala.

źródło foto: archiwum KPP Ostrów Wlkp.

Brama oddziela obwodnicę Ostrowa Wielkopolskiego przy ciągu S11 od leśnej drogi serwisowej. Oznacza to, że do otwierania bramy są upoważnione tylko i wyłącznie służby mundurowe i ratunkowe oraz wykonawca robót drogowych. Dziennie „skrót” z tej drogi robi sobie około 30-40 osób. Otwierają bramę sami, mimo że była wiele razy już nawet spawana i zamykana na grube kłódki – mówi leśnicy Lech Szymański, który kontroluje tą sytuację. – Sam zamykałem tą bramę jakieś 36 razy – dodaje.

źródło foto: Konrad Kryś / Facebook

Kolejny internauta udokumentował na portalu społecznościowym opublikował zdjęcie, na którym widać jak brama została zamknięta -według relacji autora zdjęcia – przez pracowników Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. „Ciekawe jak długo będą tam stały” – zastanawia się w komentarzu pod zdjęciem inny internauta.

Z kamerą udaliśmy się na miejsce. Dziś brama jest zamknięta, ale – jak wiemy od naszego rozmówcy – w każdej chwili może zostać znów otwarta, mimo że nie powinna. Leśniczy mieszkający w pobliżu zwraca uwagę na jeszcze jedną, bardzo istotną kwestię w tej sprawie. Mianowicie, zza bramy może wyjść dzikie zwierzę leśne, takie jak dzik czy sarna. W zderzeniu pojazdu mechanicznego ze zwierzyną kierowca często jest bezsilny, szczególnie motocyklista.

[adrotate group="7"]
redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick


Warning: A non-numeric value encountered in /wp-content/themes/wlkp24/includes/wp_booster/td_block.php on line 1009